Wpisy dla tagu: koszty

Merchandising i ustawienie stoisk

Publikacja treści: 29-03-2012, Otagowane jako: hipermarket, koszty, towar

Mechandising, czyli określony sposób ustawienia produktów na półkach, ma ogromny wpływ na to, co ostatecznie klient kupi. Przede wszystkim stosowana jest prosta zasada – na wysokości oczu klienta ustawiane są droższe produkty, a niżej te w bardziej przystępnych cenach. Trick ten znany jest wszystkim, a mimo to ludzie ciągle się na niego nabierają. Kolejnym sposobem na zwiększeni obrotów sklepu jest ustawianie droższych produktów obok dóbr luksusowych z tej samej kategorii. W ten sposób droższy produkt stanie się w oczach klienta relatywnie tanim i zwiększy się prawdopodobieństwo, że właśnie on zostanie zakupiony. A jak wygląda sytuacja, jeśli chodzi o specjalne ustawienie stoisk? Nie jest przypadkowym posunięciem, że np., stoisko z pieczywem zawsze znajduje się daleko od wejścia. Dzięki temu, aby kupić chleb czy bułki, musimy przejść praktycznie przez cały sklep, co może zaowocować licznym zakupami pod wpływem impulsu. A przecież o to właśnie chodzi osobom odpowiedzialnym za rozstawienie poszczególnych stoisk.

Kolorystyka i muzyka

Publikacja treści: 30-03-2012, Otagowane jako: hipermarket, koszty, towar

Czy zastanawialiśmy się dlaczego wnętrza supermarketów utrzymane są zwykle w jasnych pastelowych kolorach i dlaczego stale słychać w tle muzykę? Nie jest to bynajmniej przypadek, obie kwestie wynikają z założeń sklepowego marketingu. Warto by np. zastanowić się, dlaczego napisy „promocja” są zwykle czerwone? Nie jest to bynajmniej przypadkowe działanie. Jak wykazały badania, czerwona barwa zachęca nas do nieprzemyślanych działań, a wiec także do szybkich zakupów bez zastanowienia. Póki co w naszym kraju jeszcze nie stosuje się tak skutecznej muzycznej „zachęty” jak w innych krajach, jednak warto wyjaśnić, w jaki sposób jeszcze supermarkety mogą zwiększyć swoje obroty. Jeśli muzyka ma przynieść wymierny efekt, powinna być ona dość wolna, wręcz usypiająca. Dzięki temu klient zostaje dłużej w sklepie. Podkład muzyczny powinien się jednocześnie cechować dość szybkim rytmem, co ma doprowadzić, podobnie jak wspomniana czerwona barwa, do szybszej decyzji o zakupie jakiegoś przedmiotu.

Produkty impulsywne

Publikacja treści: 30-03-2012, Otagowane jako: strategia marketingowa, koszty, popularność

Określenie „produkty impulsywne” to typowy termin z marketingu sklepowego. Chodzi o wszystkie te produkty, które znajdują się koło kas w supermarketach – bardzo często uzupełniamy nimi nasze koszyki, choć nie zamierzaliśmy ich wcześniej kupować. Warto dodać, że kupowaniu produktów impulsywnych sprzyjają kolejki przy kasie. Klienci często nabierają ochoty na jakąś przekąskę, z tych, które wyłożone są tuż obok nich. Zwykle wybierane są batonu, napoje w małych butelkach, gumy do żucia. Produkty tego typu są szczególnie nęcące dla dzieci. Na impulsywnym działaniu bazują także kosze z produktami w okazyjnych cenach, które zawsze znajdują się tuż za wejściem do sklepu. Zwykle łatwo skusisz klienta na jedne z oferowanych produktów, gdyż wchodząc dopiero do sklepu, nie zastanawiamy się jeszcze, ile pieniędzy nam zostało. Zakup niezaplanowany może jednak dotyczyć także sytuacji, kiedy np. możemy nabyć 3 produkty w cenie 2 itd. Zwykle zanim zdążymy się zastanowić, po co nam tyle egzemplarzy danego towaru, ląduje on już w naszym koszyku.

Koszyk w supermarkecie a wielkość naszych zakupów

Publikacja treści: 05-04-2012, Otagowane jako: strategia marketingowa, popularność, koszty

Jeśli zastanawiamy się, w jaki sposób sklepy zachęcają do zrobienia większych zakupów, to na pewno można by było wspomnieć także o koszykach i wózkach na zakupy. Przede wszystkim powiedzmy sobie wprost – nakaz chodzenie po sklepie z koszykiem ma nie tyle chronić przed ewentualnymi kradzieżami, co spowodować, że szybciej kupimy coś, czego nie planowaliśmy. Wiadomo, że gdybyśmy weszli tylko po np. krem i nie wzięli koszyka, to raczej nie kupilibyśmy zbyt wiele nadprogramowych towarów. Bo po prostu ciężko byłoby się z nimi zabrać. Sama wielkość koszyka na zakupy jest już świadomym zabiegiem marketingowym. Zwykle nie wrzucamy do niego jednego tylko przedmiotu, podświadomie napełniamy koszyk, co prowadzi do większego wydatku przy kasie. Podobnie sytuacja wygląda, gdy weźmiemy wózek, tym razem mamy jeszcze więcej miejsca, które zwykle zapełniamy dość bezmyślnie. Do tego wózek jest znacznie dla nas wygodniejszy, nie musimy przecież męczyć się z ciężarem zakupów, dlatego też ostatecznie robimy wielkie zakupy, nawet jeśli na naszej liście figurowało zaledwie 10 produktów.